Ognisko Miłości

Pozytywnie Zapaleni

„Pozytywnie Zapaleni” – taką nazwę nosiła „akcja”, którą mnóstwo osób przeprowadziło razem z nami pod koniec 2015 r.
W ciągu trzech miesięcy udało się zgromadzić środki, potrzebne do zrealizowania projektu PFRON, dzięki któremu w naszym domu pojawiła się winda, a budynek został przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jesteśmy przekonani, że udało się to dzięki pomocy i ofiarności tych, którym Ognisko jest bliskie – „pozytywnie zapalonych”. To wszystko było możliwe dzięki tym, którzy nie żałowali grosza, ale również dzięki tym, którzy modlą się i cierpią w intencji Ogniska Miłości.
Dziękujemy wszystkim, którzy cały czas nas wspierają finansowo, dziękujemy za każde zlecenie stałe (nie ukrywamy, że dla nas jest to najlepsza forma pomocy).
Nasz dom utrzymuje się jedynie z ofiar rekolektantów i bez pomocy Przyjaciół nie moglibyśmy przeprowadzać inwestycji, który są niezbędne, by dom mógł dobrze funkcjonować.
O wszystkich ofiarodawcach pamiętamy w naszych modlitwach, a szczególnie w pierwszą środę miesiąca, kiedy w ich intencji odprawiamy Mszę św.

Podsumowanie akcji „Pozytywnie zapaleni”.
ks. Sławomir Sosnowski, Paweł Kulikiewicz
https://youtu.be/CPT6XqnFgmY

Watykan uznał dekret o heroiczności cnót Marty Robin

Papież Franciszek wyraził zgodę na ogłoszenie heroiczności cnót Marty Robin i siedmiorga innych sług Bożych. Dekret w tej sprawie Kongregacja ds. Kanonizacyjnych wydała 7 listopada. Do ich beatyfikacji potrzebne będzie jeszcze uznanie cudu za ich wstawiennictwem.

Marta Robin była mistyczką i stygmatyczką. Z jej inspiracji powstały „Ogniska Miłości”, które działają dzisiaj w ponad 40 krajach. Urodziła się 13 marca 1902 r. w wiosce Châteauneuf-de-Galaure koło Lyonu. Była bardzo pobożnym i radosnym dzieckiem. W wieku 16 lat zachorowała na zapalenie opon mózgowych. Choroba miała ciężki przebieg i doprowadziła do paraliżu. Wcześniej jednak Marta złożyła akt całkowitego zawierzenia Bogu. Od 1928 r. nie mogła ani spać ani przełykać – od tego momentu nie jadła i nie piła, przyjmując przez ponad 50 lat jedynie Eucharystię (raz w tygodniu, w środę). W 1942 r. straciła dodatkowo wzrok.

20 maja 1921 r. doznała pierwszego objawienia Matki Bożej, pierwszego z serii wizji świętych Kościoła. Była również stygmatyczką – 2 października 1930 r. na jej ciele (stopach, dłoniach, czole i boku) pojawiły się znaki męczeństwa Jezusa.

Swoją mękę ofiarowała Bogu. „Każdy człowiek powinien w ciszy pić kielich swego życia” – mówiła. Stała się autorytetem i przewodnikiem duchowym dla wielu osób, także dla założycieli nowych wspólnot kościelnych we Francji.

Na prośbę Marty powstały „Ogniska Miłości” (Foyers de Charite). Pierwsze z nich ks. Georges Finet, przyszły ojciec duchowy Marty, założył w szkole. Dzisiaj „Ogniska” działają w 40 krajach, w tym dwa w Polsce: w Olszy koło Rogowa (archidiecezja łódzka) i Kaliszanach koło Józefowa (archidiecezja lubelska).

Zmarła 6 lutego 1981 r. Jej proces beatyfikacyjny toczy się od 1986 r.

Oprócz Marty Robin dekretami o heroiczności cnót zostali objęci także: bp Francisco Valdés Subercaseaux (1908-1982), kapucyn, pierwszy ordynariusz diecezji Osorno w Chile; Ildebrando Gregori (1894-1985), włoski benedyktyn, założyciel Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Wynagrodzicielek Świętego Oblicza Naszego Pana Jezusa Chrystusa; o. Raimondo Calcagno (1888-1964), włoski oratorianin; ks. John Sullivan (1861-1933), irlandzki jezuita; o. Pelágio Saúter (1878-1961), niemiecki redemptorysta, zmarłego w Brazylii; Jeanne Mance (1606-1673) z Francji, świecka założycielka szpitala Hôtel-Dieu w Montrealu; oraz zmarły na raka kości w wieku 12 lat włoski chłopiec Silvio Dissegna (1967-1979).

https://deon.pl/kosciol/watykan-uznal-heroicznosc-cnot-marty-robin,298941