Różaniec – Wielka Sobota

Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł.” (Mt 27, 59-60)

1.

Jezus został złożony do grobu. Dla tych, którzy Mu towarzyszyli nastał czas pustki i niewiadomej…
Gdzie jest Ten, który mówił: „Jam zwyciężył świat”? Teraz właśnie, kiedy potrzeba Bożego słowa – słowa wyjaśnienia; słowa, które poprowadzi – wszędzie dokoła cisza Bożego milczenia…
Cisza wydobywająca z serca usłyszane już wcześniej Boże słowa, pytająca: „czym one są, kiedy Bóg milknie?”

2.

Tyle czasu spędzali razem, słuchali Go, rozmawiali… A teraz nie są pewni czy rozumieli.
Mówił, że On jest „ Drogą, Prawdą i Życiem”,
a przecież leży w grobie…
Komu uwierzyli?
Cisza grobu Jezusa, oczyszczająca postrzeganie i myślenie z naszych tylko ludzkich prawd, przygotowuje miejsce Bogu żywemu.

3.

Co mogli czuć uczniowie? Pustka, strach, niepewność jutra, wstyd… Bo przecież poszli za Mesjaszem, zostawiając wszystko…
To nie miało być tak… Co dalej? Może wrócić do wcześniejszego życia? Co ludzie powiedzą?
Cisza Wielkiej Soboty obnaża nasze ubóstwo: ubóstwo naszego zaangażowania, relacji, pragnień, oczekiwań, ambicji…

4.

Jezus przed śmiercią obiecał uczniom, że nie zostawi ich samych, ale teraz właśnie czują się opuszczeni i samotni…
Nie jest łatwo wierzyć, kiedy wydaje się, że życie straciło sens.
Cisza Wielkiej Soboty czyni realną naszą ufność w Bogu – wtedy, już już na niczym i nikim nie można się oprzeć.

5.

Nie jest łatwo znieść milczenie, kiedy tyle pytań w sercu, żalu, złości, rozczarowania…
Całe życie złożone w Jezusie, jawi się teraz jako życie złożone w grobie – pustym, bez wyjścia…
Jednak cisza Jezusowego grobu, odzierająca ze wszystkiego, co ludzkie, przypomina imię Boga, źródło naszej nadziei: „Jestem, który Jestem”.