Triduum Paschalne 2020

W tym roku niemożliwe jest wspólne przeżywanie rekolekcji czy liturgii Wielkiego Tygodnia.
Proponujemy jednak to, co możemy.
Niebawem udostępnimy tutaj katechezy i rozważania na czas Triduum Paschalnego.

Nasza kaplica będzie otwarta, by umożliwić adorację Najświętszego Sakramentu:

  • w Ciemnicy: Wielki Czwartek 21:00 – Wielki Piątek 14:30;
  • w Grobie Pańskim: Wielki Piątek 17:00 – 24:00, Wielka Sobota 9:00 – 20:00;
  • Możliwe będzie również indywidualne odprawienie nabożeństwa Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek w godz. 12:00 – 18:00 – na terenie Ogniska (na zewnątrz) przygotowane będą stacje z rozważaniami.

Nie przygotowujemy transmisji z liturgii. Polecamy Wam te, które będą dostępne czy to w telewizji czy w internecie,
np: liturgie pod przewodnictwem abp Grzegorza Rysia w archikatedrze łódzkiej, transmitowane przez TVP3, Toya, radio i internet:
– Msza święta Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek o godz. 19.00
– Liturgia Wielkiego Piątku o godz. 19.30
– Liturgia Wigilii Paschalnej o godz. 21.00.

Na kanale MASKACJUSZ znaleźć można śpiewaną liturgię godzin.

Obrzędy błogosławieństw pokarmów na stół wielkanocny

Przepełnieni wielkanocną radością, zasiądziemy do świątecznego stołu i podzielimy się wzajemną życzliwością przy składaniu sobie życzeń.
Nowe życie Zmartwychwstałego Pana symbolizuje poświęcone jajko, którym także dzielimy się wzajemnie.
Prośmy Chrystusa Pana, zawsze obecnego wśród tych, którzy Go miłują, aby pobłogosławił te pokarmy na stół wielkanocny.

Wszyscy modlą się przez chwilę w ciszy

Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy, mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu.
Chlebie żywy który zstąpiłeś z nieba i w Komunii św. dajesz życie światu, pobłogosław ten chleb i wszelkie świąteczne pieczywo na pamiątkę chleba, którym nakarmiłeś lud słuchający Ciebie wytrwale na pustkowiu, i który po swym zmartwychwstaniu przygotowałeś nad jeziorem dla swoich uczniów. Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy Pobłogosław także naszą sól, aby chroniła nas od zepsucia. Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. W. Amen.

Nie poświęcamy pokarmów wodą święconą.

Niedzielna Eucharystia

Nie jest łatwo pisać wiadomości jak ta, ale taki czas…
Wszystkim nam zależy na zdrowiu naszym i naszych bliskich, temu też służą wszelkie zasady bezpieczeństwa.
Aby zachować tę, która mówi, że we Mszy św. może uczestniczyć 5 osób, możemy przyjąć jedynie 2 osoby „z zewnątrz” – z rodziny, zamawiającej intencję, z którymi kontaktujemy się telefonicznie. Wszystkich pozostałych – z bólem serca – prosimy: nie przychodźcie.

Kaplica pozostaje otwarta w ciągu dnia (do 18:00), byście mogli przyjść na indywidualną adorację.

Z góry dziękujemy za zrozumienie!

Modlitwa różańcowa

Kiedy niemożliwe jest spotkanie fizyczne, zawsze możliwe jest to duchowe.
Zapraszamy do łączenia się we wspólnej modlitwy różańcowej – codziennie o godz. 12:30 – w intencji chorych i opiekujących się nimi, ale i we wszystkich intencjach, które nam powierzacie i na które czekamy (mailowo lub telefonicznie).
Do odwołania nasz dom będzie zamknięty, jednak pozostawiamy otwartą dużą kaplicę (wejście bezpośrednio do niej) – codziennie w godz. 10:00 – 18:00.
Zapraszamy na indywidualną modlitwę, unikajmy jednak tworzenia grup.

„Gdyby mnie zapytano: co lepsze – osobista modlitwa czy Komunia Święta?”…

Obydwie należy żywo polecać. Jeśli jednak trzeba coś wyróżnić, sądzę, że odpowiedziałabym: osobista modlitwa, gdyż jest ona usposobieniem i bezpośrednim przygotowaniem do Komunii Świętej. „Niech człowiek doświadczy samego siebie, zanim spożyje tego chleba i wypije z tego kielicha”. Tymczasem jak się badać, poznawać się, przekonać się o wierności swojej miłości, jeśli nie przez osobistą modlitwę. Osobista modlitwa przygotowuje duszę na Komunię Świętą, jest owocem dobrej Komunii.

Komunia bez przygotowania i bez dziękczynienia, przeżytych bez skupienia w osobistej modlitwie, ma niewiele pożytku dla duszy. „Często medytujcie nad swoimi celami ostatecznymi, mówi Duch Święty, a nigdy nie popadniecie w grzech”. I inne słowa: „We wszystkich waszych uczynkach pamiętajcie o waszym celu ostatecznym”.
Częsta Komunia jest radą, osobista modlitwa jest Bożym zaleceniem: <>. Tymczasem trudno jest się modlić dobrze i nieustannie, jeśli serce nie wypełnia się dobrymi, świętymi myślami, owocami medytacji.

Osobista modlitwa więcej kosztuje niż przystąpienie do Komunii św. Komunia jest aktem zewnętrznym, który sam w sobie jest przyjemnością, pociechą, radością dla duszy… Osobista modlitwa, która szczególnie na początku jest sekretną rozmową między Bogiem i duszą, wręcz przeciwnie – jest przymusem i trudem… Wymaga znacznie więcej wysiłku…

Komunia sakramentalna może być zresztą niemożliwa przez dłuższy czas z powodu rozmaitych ułomności, które Bóg zsyła swojemu stworzeniu, aby poddać je próbie. Ta niemożność przystąpienia do Komunii, niezależna od nas, nie udaremnia świętości. A modlitwa osobista, podczas której może i powinna nastąpić Komunia duchowa, zawsze jest możliwa, choćby przez kilka minut.
Komunia nie zawsze zakłada cnotę, można przystępować do Komunii i czynić się winnym Ciała i Krwi Pana naszego, a codzienna, osobista modlitwa nie oznacza bynajmniej, że jesteśmy cnotliwi, ale jednak jest dowodem, że poważnie pracujemy nad tym, by stać się cnotliwymi.
Ktoś powiedział: „można spotkać chrześcijan, którzy codziennie przystępują do komunii, a są w stanie grzechu śmiertelnego, chrześcijan, którzy czynią wielkie jałmużny, a są w stanie grzechu śmiertelnego, chrześcijan, którzy umartwiają się na wszelkie sposoby, a są w stanie grzechu śmiertelnego, ale nigdy nie znajdziemy duszy, która codziennie modli się, a trwa w grzechu”.

Oby mój Ojciec duchowy, czytając te słowa, nie pomylił się co do moich intencji i nie dopatrzył się tutaj spowolnienia pilności i żarliwości mojej duszy w przystępowaniu do Komunii Świętej. Chciałam powiedzieć tylko, w jakim błędzie są niektóre dusze, które bardzo się niepokoją, że nie mogły przystąpić do komunii, a nie martwią się tym, że mogły odprawić osobistą modlitwę, a świadomie ją skróciły lub opuściły(…)
Och! My, którzy znamy dar Boga i znamy Jego zamysły względem nas, zobowiążmy się do tego, aby nigdy świadomie nie odkładać osobistej modlitwy(…)
Pamiętajmy, że tak samo jak komunia, zaniedbana modlitwa osobista pozostawia lukę w dniu duszy całkowicie oddanej Bogu.”
Marta Robin, 4 kwietnia 1930 r.

Dzień dla zapracowanych

Wierność i miłość „idą w parze”.
Siostra Ewa, jadwiżanka z Łodzi, prawdziwy świadek Chrystusa, dotykała „czułych strun” naszego serca, przepowiadając wszystkim „zapracowanym”: Jezus kocha nas i – to się nie zmieni.